Eko-rewolucja na jezdni po polsku

Solaris Bus & Coach S.A. jako jedyna firma na rynku europejskim produkuje autobusy, trolejbusy i tramwaje, jest też jedną z niewielu firm uparcie poprawiających i poszerzających zastosowanie ekologicznych źródeł energii oraz napędu w środkach transportu miejskiego, co jest żywotnym interesem Europy w dobie zaostrzania norm w walce z zanieczyszczeniem środowiska.

Solaris walczy nie tylko o czystszą Polskę, ale o czystszą Europę i świat, gdyż produkty marki Solaris są już w 29 krajach świata. W dniu 16 lutego 2016 roku odbyła się Konferencja prasowa firmy Solaris w Hotelu Hilton w Warszawie przedstawiająca osiągnięcia w 2015 roku. Firma ma czym się pochwalić, gdyż wciąż prze naprzód, osiągając rekordową sprzedaż w 2015 roku na poziomie 1,7 mld zł sprzedając 1296 pojazdów.


Najdłuższy dotychczas na świecie autobus to drezdeński AutoTram Extra Grand
o długości ponad 30 m dla 256 pasażerów

źródło: http://www.busandcoach.travel/en/latest_news/the_longest_bus_in_the_world.htm


Autobusy miejskie bez tankowania

Oferta firmy Solaris Bus & Coach S.A. jest zdecydowanie największą i najpełniejszą ze wszystkich ofert na europejskim rynku. Oferuje wszelkie możliwości połączenia długości autobusu począwszy od niecałych 9, do aż 24 metrów, z różnego typu napędami. Nabywca ma szeroka gamę doboru zestawu baterii a także systemu uzupełniani energii, począwszy od plug-in, poprzez indukcję, dachowe systemy ładowania, a także ogniwa paliwowe. Rewelacyjnym pomysłem okazał się sposób ładowania baterii za pomocą pantografu.

Chodzi tutaj o zastosowanie w autobusach miejskich – pantografów, zbliżonych kształtem do tych, używanych w pociągach elektrycznych czy w tramwajach. Z tym tylko, że prąd elektryczny nie jest stale pobierany z napowietrznej sieci, a jedynie podczas postojów na przystankach w czasie od 15 sekund do 2 minut (200 Kw). Takie krótkie ładowanie akumulatorów winno wystarczyć na przejechanie przez 12-metrowy autobus dystansu ok. 10-15 km. Dłuższe doładowanie baterii winno odbywać się na krańcach linii (3-7 minut).


Nowy Solaris Urbino 12 electric z pantografowym systemem ładowania

Źródło: www.elektroonline.pl/
 

Zastosowanie takiego rozwiązania umożliwia operatorowi (firmie transportowej) użytkowanie pojazdu właściwie przez 24 godziny na dobę. Zjazdy do zajezdni byłyby konieczne tylko w przypadku przeglądów technicznych czy awarii. Dla przykładu Solarisowy elektryk, ładowany za pośrednictwem pantografu zintegrowanego z infrastrukturą przystankową, zapewnia ciągłość ładowania na całej dziennej trasie linii liczącej około 300 kilometrów. Taki model ładowania może wykorzystywać dotychczasowe linie tramwajowe i właśnie w taki sposób został po raz pierwszy w Niemczech zastosowany.

Zasilanie z jezdni


Drugim ciekawym rozwiązaniem jest pobieranie przez autobusy energii elektrycznej na zasadzie indukcji elektromagnetycznej. Mówiąc nieco prościej – prąd elektryczny pobierany jest do akumulatorów - bezdotykowo. Autobus wyposażony jest w specjalną płytę umieszczoną pod podłogą, która jest jakby „odbiornikiem” służącym do pobierania prądu. „Nadajnikiem” jest druga płyta zasilana podziemnym przewodem elektrycznym, która jest umieszczona w zatoczce przystankowej.

Ładowanie akumulatorów odbywa się po „najechaniu” autobusu na płytę przystankową. Podobnie jak w zasilaniu pantografem, czas ładowania akumulatorów na przystanku nie powinien przekroczyć 1-2 minut. Takie krótkie ładowanie winno wystarczyć na przejechanie dystansu do 15 km, przy obecnej sprawności i pojemności akumulatorów. Choć są już, niemal w fazie produkcyjnej, mniejsze (tym samym lżejsze) i pojemniejsze akumulatory pozwalające na przejechanie dystansu do 50 km.

Schemat systemu OLEV



źródło: http://technologie.gazeta.pl/

System indukcyjnego pobierania prądu elektrycznego przez pojazdy typu autobus nazywany jest systemem OLEV i co najciekawsze ma duże szanse rozwoju, gdyż w Korei Południowej w mieście Gumi jest on już eksploatowany, jak na razie przez 2 autobusy, choć do końca 2015 roku ma być łącznie już 10 autobusów. Również amerykańska firma Proterra zakończyła badania prototypów i od 2014 zamierza produkować ok. 100 sztuk autobusów rocznie w systemie OLEV.

Założeniem systemu OLEV jest zwiększenie efektywności pojazdów elektrycznych przede wszystkim dzięki obniżeniu ich wagi (mniejsza ilość akumulatorów), uzyskanie większej przestrzeni pasażerskiej i wydłużenie dystansów pomiędzy doładowaniami. Zwiększanie dystansów ma jeszcze jedną, nie bez znaczenia ważną rolę – czynnik ekonomiczny. Dłuższe dystanse to mniejsza ilość przystanków, na których muszą być tzw. „stacje doładowania”. Mniej „stacji” to mniejsze koszty instalacji elektrycznej w postaci okablowania, transformatorów, itd. Mniej „stacji” to mniejsze koszty zakupu energii elektrycznej ze źródeł zewnętrznych.

Autobus z małą elektrownią

Firma Solaris nieprzerwanie inwestuje w rozwój technologii i poszerza zakres zastosowania proekologicznych technologii w transporcie miejskim. Sprzedała dwa Solarisy Urbino electric  z ogniwami paliwowymi niemieckiej firmie Hochbahn, które są aktualnie użytkowane i testowane w Hamburgu. Testy dotyczą funkcjonowania w warunkach miejskich i na razie wyniki są owocne oraz optymistyczne. Jak dotychczas stosowanie napędu wodorowego jest dosyć drogim rozwiązanie, lecz z poparciem Unii Europejskiej i coraz szerszym stosowaniem w produkcji, cena z czasem powinna osiągnąć poziom odpowiedniej opłacalności. Ogniwa wodorowe są najbardziej ekologicznym sposobem napędzania pojazdów. W wyniku spalania do atmosfery wydalana jest, obojętna dla środowiska, para wodna.
– Pojazd jest wyposażony w tzw. "wydłużacz" zasięgu, jakim jest ogniwo paliwowe, będące taką małą elektrownią na pokładzie. To sposób na wytwarzanie energii elektrycznej w czasie jazdy, normalnej eksploatacji. Energia ta jest wykorzystywana do doładowywania baterii zainstalowanych w pojeździe. Energia powstaje w wyniku zamiany wodoru w formie gazowej na energię elektryczną i wodę – mówi Dariusz Michalak, wiceprezes Solarisa. Jak dodaje, to całkowicie bezemisyjna technologia.

Ogniwa paliwowe załączane są wyłącznie wtedy, gdy potrzeba 100% ich mocy, co wydłuża ich żywotność. Pojazd ładowany jest w czasie jazdy, natomiast tankowanie wodorem odbywa się w nocy na zajezdni. Autobus dzięki temu może przejechać dziennie ponad 300 km bez dodatkowych przestojów, co sprawia, że ma on możliwości operacyjne porównywalne do klasycznych dieslowskich pojazdów.





Studio filmowe na kołach

Solaris inwestuje nie tylko w technologię. Poszerza nowe horyzonty tworząc produkty których nikt jeszcze nie wymyślił. Wraz ze sławnym operatorem i reżyserem filmowym Sławomirem Idziakiem oraz Fundacją Film Spring Open budują pierwszy Cinebus. Takie Mobilne Centrum Edukacji jako wizytówka polskiej branży filmowej posłuży upowszechnianiu polskiej kultury filmowej. Solaris w ten sposób potwierdza ideę „nauki poprzez pracę”. Cinebus będzie pełnił rolę przenośnego studia filmowego. Jest to kolejny pojazd specjalistyczny wyprodukowany przez Solaris, dla przykładu stworzony został Ambulans do poboru krwi, a także autobus lotniskowy czy też Oribus jako mobilny salon kosmetyczny.

W Cinebusie będzie stworzona aktywna przestrzeń edukacyjna. Studio służące do kręcenia filmów, projekcji, montażu na planie czy cyfrowej postprodukcji – tworzenia animacji i efektów specjalnych. „Sercem” Mobilnego Centrum będzie namiot umiejscowiony przy lewej burcie autobusu, służący jako sala projekcyjna, wykładowa, ale także prezentacyjna i eventowa. W przyszłości namiot będzie również pełnił funkcję studia z greenscreenem.


Projekt aranżacji wnętrza Cinebusu.. Stanowiska montażu i archiwizacji

źródło: http://film.onet.pl/


Pierwszy polski autobus klasy MEGA

Solaris rozbudowuje swoją fabrykę w Bolechowie pod Poznaniem dając tym samym zatrudnienie w regionie. Zakład jest dostępny dla zwiedzających z całego Świta, gdyż można go zwiedzić nie ruszając się z domu poprzez Google Maps. Firma Solaris od wielu lat współdziała z polskimi uczelniami, m.in. z Politechniką Poznańską, oferując praktyki w trakcie studiów dające możliwość studiowania, jako teoretycznego aspektu edukacji oraz praktyki w firmie na równym poziomie z pracownikami.

W tym przypadku teoria przekuwana jest na praktykę i doświadczenie. Solaris wspiera szkoły zawodowe organizując, w porozumieniu z nimi, program szkolenia przyszłych pracowników firmy. Takie działanie jest dobrym standardem europejskim zachęcającym uczniów do pozostawania w kraju z perspektywą stabilnej i dobrej pracy w świetnej firmie. Taka praktyka powinna być szerzej stosowana prze polskie firmy.


Solaris urbino18 hybrid allison transmission

źródło: www.autotrends.pl


„Pierwszy polski autobus klasy MEGA z wieloosiowym napędem hybrydowym zasilanym gazowymi paliwami ekologicznymi” – to oficjalny tytuł projektu realizowanego przez konsorcjum, które tworzą Solaris Bus & Coach S.A. oraz Politechnika Poznańska i Politechnika Warszawska. Przedsięwzięcie uzyskało wsparcie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu InnoTech.


 „Dzisiaj możemy już ogłosić na pewno, że będzie to dwuprzegubowy autobus o długości 24 metrów. Jego napęd mają stanowić silniki elektryczne zasilane z baterii doładowywanych energią elektryczną z zewnętrznego źródła, w razie potrzeby dodatkowo zasilanych energią wytwarzaną przez wodorowe ogniwo paliwowe zamontowane w pojeździe. To niezwykle zaawansowany technologicznie napęd, dodatkowo zastosowany w autobusie o rzadko spotykanej długości. W efekcie stworzymy całkowicie bezemisyjny środek komunikacji miejskiej o bardzo dużej pojemności pasażerskiej, który z powodzeniem może stać się alternatywą na przykład dla tramwaju” – mówi o projekcie dr Dariusz Michalak, Wiceprezes Zarządu firmy Solaris.


Solaris jest wizytówką Polski, swoimi działaniami promuje Polskie produkty oraz polską kulturę. Produkty świetnej jakości firmy Solaris są najlepszym argumentem, aby pokazywać Polskę jako kraj możliwości, innowacyjności, kreatywności oraz przyszłości.

Cezary Szyjko
Edwin Truksa

Skyline Snow Falling