Niech żyją polskie rzeki!

Koalicja Ratujmy Rzeki, w związku z obchodzonym we wrześniu Światowym Dniem Rzek, zwraca uwagę na konieczność ochrony polskich rzek przed dalszą ich regulacją.

Kaskadyzacja i kanalizacja rzek oraz ich odcinanie od dolin niosą za sobą katastrofalne skutki nie tylko przyrodnicze, ale i społeczne, w tym dla bezpieczeństwa powodziowego.
Światowy Dzień Rzek został ustanowiony w roku 2005 w celu zwrócenia uwagi na wartości rzek, zwiększania świadomości społeczeństw na ich temat oraz promocji lepszego – rzeczywiście zrównoważonego korzystania z nich. Ma przypominać o konieczności ochrony zasobów rzecznych i zachęcać do racjonalnego gospodarowania nimi. Koalicja Ratujmy Rzeki chce, by w duchu właśnie tego międzynarodowego święta rozmawiać o przyszłości polskich rzek, a w planach rozwojowych z nimi związanych uwzględniać aspekty społeczno-środowiskowe.

Polskie rzeki od lat są coraz intensywniej regulowane i eksploatowane, a wkrótce mogą być jeszcze bardziej zagrożone. Koalicja alarmuje: rządowe plany zamiany Wisły, Odry czy Bugu w "wodne autostrady" i kaskady zbiorników zaporowych oznaczają ich drastyczną degradację i związane z nią ogromne koszty społeczne, w tym zwiększone ryzyko powodzi. Doświadczenia wielu krajów pokazują, że realizacja tych planów upośledzi w znaczący sposób możliwości łagodzenia skutków ekstremalnych zjawisk pogodowych. Przekształcone poprzez hydrotechniczną infrastrukturę rzeki nie zapewniają bezpieczeństwa ludności, a silnie przekształcone zlewnie mają zbyt mały potencjał do magazynowania wody.

Koalicja przypomina, że dla naturalnych ekosystemów dolin rzecznych wezbrania wód są nie tylko nieszkodliwe, ale wręcz konieczne do ich funkcjonowania. Obszary zalewowe działają jak hamulec na falę kulminacyjną, powodując jej spłaszczenie i zmniejszenie ryzyka zalania obszarów zamieszkałych. Rozległe obszary zalewowe nie tylko zwiększają efektywność ochrony przeciwpowodziowej, ale regulują klimat na poziomie lokalnym i regionalnym. Wspomagają także samooczyszczanie się wód powierzchniowych i gruntowych, wzbogacają zapasy wód podziemnych, utrzymują bogactwo biologiczne będąc ostoją zagrożonych gatunków roślin i zwierząt.

Mając na uwadze usługi ekosystemowe zapewniane przez rzeki, ważne również dla bezpieczeństwa społeczeństwa, Koalicja apeluje, by rząd wycofał się z dążenia do utworzenia sieci międzynarodowych dróg wodnych i ukierunkował swe działania na trwałe, zrównoważone rozwiązania, korzystne i dla ludzi i dla środowiska.
Ochrona rzek i ich dolin, renaturyzacja to odpowiedzialne zarządzanie ryzykiem powodzi. W tym kierunku podąża wiele krajów europejskich, realizując programy „dające przestrzeń” rzekom, dostrzegając nieskuteczność dotychczas stosowanych środków technicznych. Warto pamiętać, że myślenie o ograniczaniu skutków i powodzi i suszy musi dotyczyć całych zlewni. Tylko tak można zwiększyć bezpieczeństwo ludzi.
Z kolei, zapewnienie wód powierzchniowych o odpowiedniej jakości i ekosystemów rzecznych w odpowiedniej kondycji to podstawa dla funkcjonowania lokalnych i regionalnych przedsiębiorstw branży turystyczno-rekreacyjnej. W końcu, rozwój społeczności nadrzecznych może i powinien odbywać się w oparciu o walory kulturowe rzek i ich dolin. Takie zrównoważone ich wykorzystanie od kilku lat ma w Polsce miejsce – turystyka wodna i przyrodnicza powróciła nawet na duże rzeki, a ludzie mieszkający w ich  pobliżu  budują na tym potencjale swą przedsiębiorczość, dostrzeżono również ich wartości kulturowe. To wszystko może zostać zniweczone, gdy nasze rzeki zostaną „zakute” w beton. Stracą na tym ludzie i przyroda.

Koalicja namawia, by w Światowym Dniu Rzek pomyśleć o polskich rzekach. To okazja, by zainteresować się ich wartościami, usługami jakie nam oferują, zagrożeniami i przyłączyć się do ich ochrony.

O rzekach można też porozmawiać. Koalicja Ratujmy Rzeki, wraz z Ogrodem Powszechnym, zaprasza na debatę „Niech żyją rzeki!”, która odbędzie się 23 września 2017 roku, w godzinach 16-18 przy ul. Zamoyskiego 20 w Warszawie.