PGR PROEKO popiera pomysł obowiązkowej segregacji odpadów

Posłowie Platformy Obywatelskiej, planują nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. W skutek zmian, segregacja odpadów byłaby obowiązkowa dla wszystkich. W takiej sytuacji, brak selektywnej zbiórki, oznaczałby nie wyższą opłatę, tak jak dotychczas, ale nałożenie wysokiej kary administracyjnej. Polska Grupa Recyklingu PROEKO, uważa pomysł posłów Platformy Obywatelskiej za rozsądny, ale podaje też kilka wątpliwości, które powinny być wzięte pod uwagę podczas tworzenia projektu ustawy.

Platforma Obywatelska przedstawiła niedawno pomysł, który może istotnie wpłynąć na funkcjonowanie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Posłowie chcą, aby wszyscy obowiązkowo segregowali śmieci. W konsekwencji mieszkaniec nie będzie miał wyboru w deklaracji czy chce segregować, czy też nie.

- Generalnie pomysł ten się nam podoba i jest to ruch w dobrym kierunku. Na pewno segregacja wstępna pomaga w segregacji ostatecznej. Co więcej, można by było przekonać mieszkańców obligatoryjnie do pewnych ruchów proekologicznych, powołując się oczywiście na zapisy konstytucyjne- mówi Marek Osik, wiceprezes PGR PROEKO.

Czytaj więcej...

KIO ujawnia tajemnicę handlową spółki MPO - doniesienie do prokuratury

Zgodnie z zapowiedziami o uruchomieniu kroków prawnych Zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania (MPO), złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Krajową Izbę Odwoławczą (KIO). MPO zarzuca KIO upublicznienie informacji poufnych przedsiębiorstwa, dotyczących danych finansowych oraz kalkulacji cenowej, które zostały zawarte w opinii biegłego pracującego na zlecenie Krajowej Izby Odwoławczej.
Do Prokuratury Rejonowej Warszawa - Śródmieście trafiło w dniu 21 stycznia br. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Krajową Izbę Odwoławczą (KIO). Zawiadomienie dotyczy upublicznienia opinii biegłego, w której zawarte były informacje poufne dotyczące m.in. kalkulacji cenowej sporządzonej przez MPO
w związku z warszawskim przetargiem na odbiór i zagospodarowanie odpadów.

Czytaj więcej...

Z odpadami do sądu

Wójt Lubrzy robi swoje i wkracza na drogę prawną

Wójt opolskiej gminy Lubrza Mariusz Kozaczek zapowiedział, że będzie w sądzie dochodził rozstrzygnięć dotyczących wprowadzania ustawy śmieciowej. Deklarację złożył po tym, jak NIK negatywnie oceniła m.in. brak rozpisania przetargu na wywóz odpadów przez samorząd tej gminy.

Lubrza to jedyna gmina na Opolszczyźnie, która zgodnie z zapowiedzią do tej pory nie ogłosiła przetargu na wywóz odpadów komunalnych. Wójt Lubrzy powołując się m.in. na zapisy ustawy o samorządzie, uznał, że gmina ma prawo sama zorganizować odbiór za pośrednictwem własnego zakładu budżetowego. 

- Nasz zakład obsługuje mieszkańców i działa legalnie – choć bez przetargu – wyjaśniał w rozmowie z PAP samorządowiec, zaznaczając, że brak przetargu to praktycznie jedyna rzecz, jakiej gmina nie wypełniła, jeśli chodzi o przepisy obowiązującej od lipca ustawy śmieciowej.

Z kontroli, którą Najwyższa Izba Kontroli (NIK) prowadziła w Lubrzy latem, wynika, że w gminie tej nie utworzono również selektywnego punktu odbioru odpadów oraz nie uchwalono w wyznaczonym terminie przepisów prawa miejscowego dotyczących gospodarowania odpadami. Ten ostatni brak uzupełniono przed 1 lipca br. Pokontrolna negatywna ocena NIK dotyczyła jednak głównie niezorganizowania przetargu.

Czytaj więcej...

Stanowisko PTL

Stanowisko Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Leśnego w sprawie nadzwyczajnych wpłat z zasobów finansowych Lasów Państwowych do budżetu państwa.

Polskie Towarzystwo Leśne należy do najstarszych tego typu organizacji w Europie, działa od 1882 r. Obecnie skupia ponad 4,7 tys. członków z terenu całego kraju, w 19 oddziałach terenowych i 12 komisjach problemowych. Członkami Towarzystwa są głównie leśnicy ale również przyjaciele leśnej przyrody, ponad 400 z nich posiada stopnie i tytuły naukowe. Pracujemy społecznie zgodnie z naszą tradycyjną dewizą „Pro bono silvae” (dla dobra lasów). W ciągu 132 lat funkcjonowania wystosowaliśmy wiele memoriałów, stanowisk, opinii i ekspertyz do najwyższych władz państwa i leśnictwa, niekiedy o krytycznym wydźwięku, ale zawsze z poczuciem troski o dobro polskich lasów i ojczystej przyrody.

Rozumiemy potrzebę wzmocnienia finansów państwa z zasobów Lasów Państwowych, ale sposób, jaki zaproponowano w końcu grudnia 2013 r., poprzez zmiany w ustawie z 1991 r. o lasach, budzi nasz zdecydowany sprzeciw. Zaproponowane kwoty wpłat, skumulowane w ciągu dwóch lat, 800 mln zł w roku 2014 (w czterech ratach), 800 mln w roku 2015 oraz po 100 mln zł rocznie w dalszych latach – to kwoty olbrzymie. Oznaczają one nadzwyczajne opodatkowanie każdego hektara drzewostanu znajdującego się w zarządzie Lasów Państwowych kwotą prawie 115 zł, co oznacza rocznie 1,9 mln zł na przeciętne nadleśnictwo.

Czytaj więcej...

Strona 8 z 11