Firmy rodzinne budują tożsamość

 Rozmowa z dr Marią Adamską, wiceprezes ds. finansowych Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych

- Była Pani organizatorem ważnego dla  gospodarki VI zjazdu  firm rodzinnych „u-Rodziny 2013”. Jakie wnioski na przyszłość płyną z tego wydarzenia?

- Po raz pierwszy ogólnopolski zjazd firm rodzinnych odbył się we Wrocławiu. Jest to ważne wydarzenie dla środowiska, podczas którego tworzą się wspaniałe relacje międzyludzkie oraz jedyna w swoim rodzaju atmosfera życzliwości, optymizmu i wiary w sens rodzinnego biznesu. Na naszych spotkaniach prawie nie ma narzekania na bariery i przeszkody, a zawsze jest pozytywne myślenie, umacnianie przekonania o wartościach biznesu rodzinnego i czerpanie z doświadczenia przedsiębiorców w pokonywaniu przeszkód.

-Ponieważ firmy rodzinne stanowią fundament gospodarki, ich pomyślny rozwój leży w interesie całego społeczeństwa. Takie wydarzenia, jak u-Rodziny, pomagają firmom rodzinnym budować środowisko wzajemnego wsparcia, a jednocześnie promować przedsiębiorczość rodzinną.

- W Europie taki biznes jest bardzo doceniany i pełni istotną rolę w rozwoju gospodarki. A jak jest  u nas?

- Jak wskazują wyniki światowych badań naukowych, przedsiębiorstwa rodzinne stanowią zdecydowaną większość wszystkich podmiotów gospodarczych, w niektórych krajach dochodząc do dziewięćdziesięciu kilku procent. W rozwiniętych gospodarkach rynkowych określenie „rodzinne” dodaje przedsiębiorstwu wartości, jest powodem do dumy.

W Polsce jest jednak inaczej. Zarówno pozytywny odbiór społeczny, jak i poczucie tożsamości wśród właścicieli biznesów familijnych dopiero zaczyna się kształtować. A  przecież znaczenie gospodarcze i społeczne firm rodzinnych jest ogromne. W zależności od przyjętej definicji, ich liczbę szacuje się na 36 – 78% populacji sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Oprócz małych biznesów rodzinnych mamy także duże, zatrudniające po kilka tysięcy pracowników, jak np. Solaris S.A., Konspol S.A., Tarczyński S.A.

- Podjęła się Pani organizacji kolejnego przedsięwzięcia – debaty na temat sukcesji w firmach rodzinnych. Dlaczego to jest takie ważne?

- Sukcesja, czyli zmiana pokoleniowa, stanowi o przetrwaniu firmy rodzinnej, jednocześnie zaś jest wielkim wyzwaniem dla jej właścicieli, rodziny i pracowników. W Polsce firmy rodzinne zaczęły masowo powstawać po transformacji ustrojowej i większość z nich prowadzona jest przez pokolenie założycieli. Z tego względu wiedza na temat sukcesji jest ciągle niewystarczająca.

Sukcesja jest procesem rozciągniętym w czasie, wymagającym podjęcia wielu trudnych decyzji. Ta fundamentalna zmiana, określana jako „transakcja życia”, jest także bardzo skomplikowana. Powodzenie sukcesji oznacza, że przeniesienie firmy na kolejne pokolenie umożliwia jej dalsze dobre prosperowanie. Źle przeprowadzona sukcesja najprawdopodobniej doprowadzi do upadku firmy rodzinnej, a na pewno do wielkiego kryzysu w wymiarze ekonomicznym, organizacyjnym, wizerunkowym i społecznym.

- Dziękuję za rozmowę.

Anna Piwowarska-Nasz

Członkowie zarządu IFR od lewej: Andrzej J. Blikle – prezes, Maria Adamska – wiceprezes, Piotr Wąsik – członek zarządu.

Autor zdjęcia: Karina Knyż-Grzywa

 

Skyline Snow Falling